sobota, 18 stycznia 2014

Otyłość, a anoreksja. Dlaczego dziewczyny wolą mieć widoczne same kości niż jędrne, kobiece kształty?

Witam, siemka, cześć i czołem!


Coraz częściej nastoletnie dziewczyny mówią, że się odchudzają albo, że muszą schudnąć. Rozumiem, jeżeli są to osoby, które ewidentnie mają nadwagę i to im przeszkadza w życiu codziennym, ale żeby ważąc 38kg przy 155cm wzrostu chcieć schudnąć do 35? Przepraszam, ale tego już nie rozumiem. 
Teraz nastolatki przechodzą na tzw. "głodówki", żeby osiągnąć "idealną" według nich wagę. Piją możliwie jak najwięcej wody i nie jedzą nic poza tym. 
Jeżeli faktycznie chcesz schudnąć bo Twoja waga Ci nie odpowiada, porozmawiaj z rodzicami, żeby zabrali Cię do dietetyka, żeby zapisali Cię na siłownię czy na jakiekolwiek zajęcia, które pomogą Ci W ZDROWY SPOSÓB stracić zbędne kilogramy. Dietetyk dostosuje Ci dietę do Twoich potrzeb starając się jak najlepiej doprowadzić Cię do idealnej wagi, dla Twojej postury i figury.

Druga sprawa - czy np. mężczyźni aby na pewno lubią samą skórę i kości?
Nie wydaje mi się. Anoreksja jest chorobą i absolutnie nie jest piękna! Powie Wam to niejeden chłopak, że dziewczyna wygląda dużo lepiej, kiedy ma delikatne kobiece krągłości, ale oczywiście wszystko w granicach rozsądku (nie wnikam w fetysze niektórych osób). 



Na początku I gimnazjum sama miałam problem z delikatną otyłością. Przy wzroście 158cm ważyłam prawie 60kg i bardzo mi to przeszkadzało, sprawiało problem tańczeniu, czy po prostu uprawianiu sportu. Mówiąc szczerze, nie byłam u żadnego dietetyka, ale dużo ćwiczyłam oraz starałam się zdrowiej odżywiać. Na początku września ubzdurałam sobie, że całkowicie sobie odetnę cukier z mojego dziennego menu. Była to chyba najgłupsza rzecz jaką mogłam zrobić. 
Jakoś w październiku, zaczęły mi się zdarzać omdlenia, tracenie koncentracji, okropne myśli czy drżenia rąk. Moja mama bardzo się o mnie martwiła, więc postanowiła mnie zabrać do lekarza. Zrobiłam wszystkie badania i cóż się okazało? Mam hipoglikemię, czyli naturalne niedocukrzenie organizmu. Zaczęłam z powrotem spożywać rzeczy z cukrem, ale z umiarem. Teraz jem np. jednego batonika dziennie i to mi wystarcza, żeby nie przytyć i żeby wszystko było ze mną w porządku. 

Więc dziewczyny, oto apel dla Was:
NIE SZUKAJCIE IDEAŁU W MODELKACH, BO MAJĄC KOBIECE KSZTAŁTY JESTEŚCIE PIĘKNE! :)

Dziękuję za przeczytanie, jeśli podobają Ci się moje wpisy śmiało kliknij OBSERWUJ - ja się nie obrażę.:)

Buziaki :)
Aleca :)


3 komentarze:

  1. Według mnie dziewczyna jest ładna kiedy jest szczupła ,a nie chuda i wystają jej kości.
    Można dążyć do jakieś wagi ,ale waga jest czasami nierówna ,bo ktoś może mieć ciężkie kości (tak jest w moim przypadku :) )
    Najważniejsze jest to ,żeby czuć się dobrze w swoim ciele i nie patrzeć jak wyglądają inni :)
    Zapraszam do mnie :)
    http://koralowee.blogspot.com/

    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest normalne podejście! Piąteczka! :)

      Obserwuję również. :)

      Usuń
  2. Uważam, że takie kobiece kształty są o wiele ładniejsze niż takie wystające kości :)
    Obserwuję Cię ;)

    OdpowiedzUsuń